RAW AIR: Austriaccy skoczkowie zdominowali konkursy w Trondheim
- Justyna Nowakowska

- 14 mar 2024
- 1 minut(y) czytania

Trondheim, urocze miasto położone w środkowej Norwegii, słynie nie tylko z bogatej historii i kultury, ale także z imponujących skoczni narciarskich. To tutaj odbyły się kolejne emocjonujące zawody z cyklu RAW AIR, których uczestnicy mieli okazję zmierzyć się z wyzwaniem skoków na skoczniach normalnej i dużej. W trakcie tych rywalizacji mieliśmy okazję podziwiać nie tylko malownicze krajobrazy, ale również fenomenalne występy skoczków, zwłaszcza tych austriackich.
W konkursie na skoczni normalnej, czyli HS-105, który odbył się we wtorek, doszło do zaciętej walki o zwycięstwo. Japończyk Ryoyu Kobayashi zajął pierwsze miejsce, pokonując zawodników z Słowenii i Austrii. Drugie miejsce przypadło Peterowi Prevcowi, a trzecie Janowi Hoerlowi. Nie zabrakło również reprezentantów gospodarzy, jednak Halvor Egner Granerud znalazł się jedynie na siódmym miejscu.
Kolejny dzień przyniósł jeszcze większe emocje, gdy skoczkowie stanęli do konkursu na skoczni dużej. Tutaj dominację przejęli reprezentanci Austrii, zdobywając aż cztery miejsca w czołowej piętnastce. Stefan Kraft zajął zdecydowane pierwsze miejsce, wyprzedzając swojego rodaka Daniela Tschofeniga oraz Jana Hoerla.
Polska reprezentacja również walczyła dzielnie. Dawid Kubacki uplasował się na dwudziestej czwartej pozycji, natomiast Piotr Żyła zajął dwudzieste pierwsze miejsce. Nie zabrakło również Kamil Stocha, który znalazł się na dziewiętnastym miejscu, oraz Aleksandra Zniszczoła, który zajął osiemnastą pozycję. Maciej Kot także udanie reprezentował barwy Polski, plasując się na trzydziestej pozycji.
RAW AIR to cykl zawodów, który przyciąga uwagę fanów skoków narciarskich z całego świata. Trondheim, z swoimi malowniczymi krajobrazami i wymagającymi skoczniami, z pewnością dostarczyło uczestnikom i kibicom niezapomnianych emocji.
Zobaczymy, jakie wyzwania czekają na skoczków w kolejnych etapach cyklu RAW AIR. Jedno jest pewne - emocje będą gwarantowane, a rywalizacja niezwykle zacięta.




Komentarze