Treningi przed konkursem olimpijskim na HS141 – Mediolan-Cortina 2026
- Justyna Nowakowska

- 12 lut
- 2 minut(y) czytania
Na dużej skoczni HS141 w Predazzo zawodnicy rozegrali trzy serie treningowe przed olimpijskim konkursem indywidualnym. Czwartkowe próby (12.02.2026) przyniosły kilka wyraźnych sygnałów dotyczących formy faworytów. Najlepiej zaprezentowali się przedstawiciele Słowenii, Japonii, Niemiec oraz Austrii, ale także Polacy pokazali, że mogą włączyć się do walki o czołowe lokaty.
I trening – mocne otwarcie Hoerla
Pierwszą serię wygrał Jan Hoerl, który uzyskał 140,5 m i notę 97,4 pkt. Austriak wyprzedził Ren Nikaido (132,5 m) oraz Ryoyu Kobayashi (129,5 m).
Dobrze zaprezentował się także lider Pucharu Świata, Domen Prevc, który był czwarty. W czołowej dziesiątce znaleźli się również m.in. Philipp Raimund oraz Kamil Stoch – dziewiąty po skoku na 124 metry.
Pierwsza seria pokazała, że Austriacy i Japończycy bardzo dobrze czują się na obiekcie w Predazzo, choć różnice punktowe były niewielkie.
II trening – odpowiedź Nikaido, solidny Stoch
Druga seria padła łupem Nikaido (139,0 m). Japończyk wyprzedził Raimunda oraz Kobayashiego, potwierdzając stabilną formę całej reprezentacji Japonii.
Świetnie spisał się Kamil Stoch – 135,5 m i czwarte miejsce to sygnał, że trzykrotny mistrz olimpijski wciąż potrafi oddać bardzo daleki skok w kluczowym momencie. W czołówce znaleźli się również Deschwanden, Hoffmann oraz Prevc.
Warto odnotować, że Jan Hoerl nie wystartował w tej serii (DNS), co nieco utrudnia ocenę jego stabilności.
III trening – dominacja Prevca
Ostatnia seria treningowa należała do Domen Prevca. Słoweniec poleciał aż 143,5 metra i jako jedyny przekroczył granicę 140 metrów, uzyskując imponujące 101,9 pkt. To był zdecydowanie najmocniejszy sygnał dnia.
Za nim uplasowali się Raimund (137,0 m) oraz Kytosaho. Solidne próby oddali także Kobayashi, Lanisek i Wąsek. Kamil Stoch był 15., ale jego skok na 128,5 m przy wyższej belce startowej wyglądał stabilnie.
W tej serii zabrakło m.in. Nikaido i Hoerla (DNS), co sprawia, że trudno jednoznacznie wskazać absolutnego faworyta.
Kto wygląda najmocniej przed konkursem?
Po trzech treningach można wyróżnić kilka nazwisk:
Najlepsze wrażenie:
Domen Prevc – najdłuższy skok dnia, rosnąca forma.
Ren Nikaido – zwycięstwo w II serii i wysoka powtarzalność.
Philipp Raimund – dwukrotnie w czołówce.
Groźni i doświadczeni:
Ryoyu Kobayashi – stabilne skoki w każdej serii.
Jan Hoerl – kapitalny pierwszy trening.
Kamil Stoch – drugi trening pokazał potencjał na niespodziankę.
Prognoza przed konkursem olimpijskim
Jeśli warunki będą równe, walka o złoto powinna rozegrać się między Prevcem, Nikaido i Kobayashim. Niemiec Raimund może włączyć się do gry o medal, a doświadczenie Stocha może zaprocentować w konkursie głównym.
Treningi w Predazzo zapowiadają niezwykle wyrównaną rywalizację. Różnice punktowe są niewielkie, a kilku zawodników pokazało skoki przekraczające 135 metrów. Olimpijski konkurs na HS141 zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń tej zimy.




Komentarze