top of page

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 – treningi na skoczni HS107 w Mediolanie-Cortinie


8 lutego 2026 roku rozegrano trzy serie treningowe przed konkursem olimpijskim na skoczni normalnej (HS107). Zawodnicy mieli okazję przetestować obiekt, sprawdzić ustawienia sprzętu oraz dopasować rozbieg do zmieniających się warunków. Już pierwsze próby pokazały, że walka o medale może być niezwykle zacięta.


I trening: Niemiec i Polak w ścisłej czołówce

Pierwszą serię wygrał Philipp Raimund, który uzyskał 100 metrów i 75,3 pkt. Bardzo dobrze zaprezentował się Kacper Tomasia (w wynikach jako Tomas(i)ak) – 98,5 m i drugie miejsce. Trzeci był Norweg Kristoffer Eriksen Sundal.

W czołowej dziesiątce znaleźli się również m.in. Domen Prevc, Stefan Kraft, Ren Nikaido oraz Kamil Stoch. Skoki w granicach 98–100 metrów przy 13. belce startowej pokazały, że próg i profil zeskoku pozwalają na dalekie loty nawet przy umiarkowanych prędkościach (ok. 84–85 km/h).


II trening: wyższa belka i jeszcze dalsze loty

W drugiej serii podniesiono rozbieg do 16. belki, co od razu przełożyło się na długości. Najlepszy rezultat ex aequo – 81,3 pkt – uzyskali Stephan Embacher (105,5 m) oraz ponownie Philipp Raimund (104,0 m).

Świetnie spisał się także mistrz olimpijski z Norwegii Marius Lindvik, który zajął trzecie miejsce. Wysoką formę potwierdzili Ren Nikaido, Kacper Tomasia, a także Niemcy – z Felix Hoffmann i Andreas Wellinger w czołówce.

Polacy utrzymywali solidny poziom – oprócz Tomas(i)aka, w drugiej dziesiątce znaleźli się Paweł Wąsek oraz Kamil Stoch.

III trening: Lindvik najmocniejszy

Ostatnia seria dnia należała do Mariusa Lindvika, który skoczył 105,5 m i wyraźnie wygrał z notą 89,2 pkt. Drugie miejsce zajął Philipp Raimund (106,0 m – najdłuższy skok serii), a trzeci był ponownie Kristoffer Eriksen Sundal.

Bardzo stabilnie prezentowali się Niemcy i Norwegowie – w czołówce znaleźli się również Felix Hoffmann, Anze Lanisek oraz Austriak Jan Hoerl.

Polacy tym razem nieco niżej – Paweł Wąsek był 19., a Kamil Stoch 24. Warto jednak zaznaczyć, że część zawodników (m.in. Ren Nikaido czy Kacper Tomasia) nie wystartowała w trzeciej serii (DNS), co może oznaczać oszczędzanie sił przed kwalifikacjami.


Kto faworytem przed konkursem?

Na podstawie trzech treningów widać wyraźnie, że do grona głównych kandydatów do medalu należą:

  • Marius Lindvik – najwyższa nota dnia i duża powtarzalność,

  • Philipp Raimund – trzy bardzo mocne serie,

  • Kristoffer Eriksen Sundal – stabilna forma,

  • Stephan Embacher – błysk w drugim treningu.

Ciekawie zapowiada się również rywalizacja Japończyków oraz Słoweńców z Domenem Prevcem i Anze Laniskiem na czele.

Jeśli warunki pogodowe pozostaną stabilne, konkurs na skoczni normalnej podczas igrzysk w Mediolanie-Cortinie może przynieść niezwykle wyrównaną walkę o podium – różnice punktowe w treningach były minimalne, a czołówka prezentuje bardzo zbliżony poziom.

 
 
 

Komentarze


Dalekieloty.pl

©2023 wykonanie Dalekieloty - Justyna Nowakowska, Karol Walęcki. 

bottom of page